Zmagania młodego socjologa....

ROZUMIENIE A PRZEDSTAWIENIE SIĘ W INTERAKCJACH KONCEPCJA ERYINGA GOFFMANA

ROZUMIENIE A PRZEDSTAWIENIE SIĘ W INTERAKCJACH KONCEPCJA ERYINGA GOFFMANA

Zgodnie z podstawowymi założeniami symbolicznego interakcjonizmu ludzie działają na poszczególne obiekty na podstawie znaczeń jakie te obiekty dla nich posiadają. W życiu społecznym znaczenie przypisuje się przede wszystkim zachowaniem innych ludzi, będących partnerami poszczególnych interakcji. By móc efektywnie działać osiągać zamierzone cele, trzeba odpowiednio zidentyfikować tożsamość, motywy i zachowanie partnerów.

Popsuty komputer? Skorzystaj z usług Serwisu Komputerów Warszawa.

Człowiek zdaje sobie sprawę z tego, że on i jego zachowanie jest obserwowane i interpretowane, może tak pokierować elementem swoich zachowań, by - nie zmieniając nawet głównego toku postępowania - odpowiednio wpłynąć na jego percepcję i interpretację przez partnerów.

Dynamika ludzkich interakcji polegająca na przystosowawczym wzajemnym dopasowywaniu zachowań partnerów opiera się w dużej mierze na procesach nadawania i odbierania znaczeń, warunkujących rzeczywiste oddziaływanie. Procesy , to rozpoznawanie sensu cudzych zachowań, poznawcze ujęcie możliwości własnego, jak najefektywniejszego w danej sytuacji postępowania. Proces ekspresji to, przedstawienie siebie w odpowiednim świetle i narzucenie w ten sposób takiej a nie innej roli partnerom. Odpowiednia prezentacja partnerowi swojej tożsamości, czy roli pokazuje jednocześnie, za kogo się uważa partnera, jakie cechy się mu przypisuje. Przypisanie to, nie musi być wcale zupełnie zgodne z rzeczywistymi zachowaniami, intencjami partnera, choć często zdarza się, że ostatecznie staje się ono decydującym elementem kształtującym przebieg tych zachowań. Tak np. , pewny siebie mężczyzna pokazujący swoim zachowaniem, iż nie dopuszcza w ogóle myśli, że partnerka mogłaby go nie kochać, czasami potrafi ostatecznie owo uczucie wywołać.

Goffman pokazuje rolę jaką w interakcjach odgrywa zdobywanie i udzielanie inf. Podstawową kategorią analizy staje się - wyprowadzone z terminologii teatru - „przedstawienie” będące taką formą bezpośredniej interakcji, w której jednostka przedstawia swą tożsamość i rolę aktualnym partnerom, tak by kontrolować wywoływane w nich wrażenia. W życiu codziennym dysponujemy wieloma środkami ekspresji, są to: słowa, gesty, wyrazy twarzy, ubiór, etykieta, maniery, wybór odpowiedniego miejsca, mebli, wystroju itp. Przedstawienie odbywa się zwykle na wybranej scenie (np. salon), przygotowuje się je natomiast w kulisach (np. kuchnia).

Goffman wykazuje, że w wielu sytuacjach sposób kontaktów interakcja sprowadza się do gry, w kategorii obie strony chcą podsunąć wygodne i ukryć niewygodne dla siebie informacji, a także dotrzeć do wszystkich możliwych informacji o partnerze dla odpowiedniego pokierowania przebiegiem interakcji. Symboliczne kierowanie zachowań polega także na udzielaniu informacji typu znakowego, nie w pełni intencjonalnych i świadom.

Wywoływanie i podtrzymywanie u partnera korzystnej dla danej osoby definicji sytuacji poprzez dostarczenie mu odpowiednich informacji, jest jednym z podstawowych aspektów kierowania działalnością innych. Wpływanie na czyjeś zachowanie za pomocą przekazów symboli jest znacznie powszechniejsze niż wywieranie wpływu za pomocą środków bezpośrednich.

Perspektywy tej nie można jednak odnieść do wszystkich typów stosunków międzyludzkich. Goffman stosuje dramaturgiczną analizę nie do stałych stosunków między grupą społeczną , ale do zmiennych interakcji między teamami, traktowanymi jako zbiór indywiduów, od których wymaga się ścisłej współpracy dla utrzymania danej definicji sytuacji. Wizja społeczeństwa wyłaniająca się z rozważań Goffmana, to ciąg następujących po sobie zmiennych interakcji, uzależnionych od danej sytuacji nie ma tu żadnych stałych, ustalonych raz na zawsze norm zachowań.

Ta koncepcja porządku społecznego nadaje się zwłaszcza do analizy przelotnych kontaktów w miejscach publicznych. Bardziej adekwatne niż w innych przypadkach wydaje się tu być pojęcie gry polegającej na manipulowaniu informacją. Stawką gry informacyjnej staje się stworzenie przekonujących pozorów przestrzegania reguł porządku publicznego, dopasowanych do zmiennych sytuacji. Goffman wprowadza pojęcie determinizmu sytuacyjnego. Jednostka w danej sytuacji zobowiązana jest wykazywać jedynie swoje cechy zmienne. Będzie to: zachowanie odpowiedniej postawy, wyrażającej szacunek dla sytuacji -kompleks cech wyglądu zewnętrznego (ubranie, makijaż, uczesanie); po drugie - wykazanie odpowiedniego zaangażowania w sytuacyjnie uwarunkowane współdziałanie z innymi. Najistotniejszym elementem Goffmanowskiej analizy interakcji jest próba wydobycia związków pomiędzy sytuacyjnie uwarunkowanym przedstawianiem się, rozumieniem partnera i autokoncepcjami podmiotu, strukturą i funkcjonowaniem jego osobowości. W różnych sytuacjach przedstawia się niejako różne piętra swych osobowości. Stawką gry informacyjnej może być:

  1. wykazanie jakiś swoich cech zmiennych, tzn. np.: odpowiednich zachowań i zaangażowania w sytuację (np.: w miejscach publicznych); sprawienia wrażenia prawidłowego odegrania wymaganej w danej sytuacji roli społecznej.
  2. odgrywając daną rolę jednostka może starać się wywołać u partnerów przekonanie, że posiada ona pewne cechy osobowe odpowiadające cechom oczekiwanym dla tej roli, tak np.: sędzia winien wykazywać rozum, uczciwość i niezależność, a pilot refleks i opanowanie. Każde sytuacyjnie uwarunkowane odegranie roli wyraża coś o samej jednostce, są to pewne cechy od samej roli niezależne, ale nie mogące się ujawnić poza daną sytuacji.
  3. wreszcie, odgrywając daną role jednostka pokazuje swoje indywidualne cechy osobowości nie związane w ogóle z daną rolą, swój charakter.

Analogia do teatru: w przedstawieniu teatralnym publiczność ocenia nie tyle samą rolę czy grany utwór, ale wykonanie, interesuje ją głównie to, czy aktorzy dobrze odgrywają swoje postacie, a nie to, że te postacie są w ogóle odgrywane. W każdym spektaklu aktor przekracza w pewien sposób przypisaną sytuację, odgrywanie roli staje się okazją do ekspresji indywidualności aktora. Także i w życiu codziennym pewne kategorie ról sp są dla jednostek jedynie ramami, w obrębie których mogą się oni indywidualizować, wykazywać swe niepowtarzalne cechy osobowości. Jaźń według Goffmana jest efektem dramatycznym wyłaniającym się ze sceny, która jest odgrywana, a podstawowym problemem jest to, czy da się jej wiarę czy też uzna się ją za fałszywą. Koncepcję dramaturgiczną stosować można nawet do takich cech zewnętrznych, których nie sposób się pozbyć (cechy fizyczne ,kalectwo, kolor skóry) cech, które określa Goffman mianem piętna (stigma). Napiętnowana jednostka podejmuje często grę informacyjną polegającą na ukrywaniu bądź odsłanianiu owych cech.

Przy odgrywaniu pewnych ról jednostki są całkowicie pochłonięte wynikającą z danej roli działalnością, w wielu przypadkach jednak w zachowanie ich wyraża się dystans do roli. Dystans ten przejawia się w zachowaniach, które mogą pokazać partnerom, że aktor nie w pełni identyfikuje się z rolą, że wypełnia ją wbrew sobie, że traktuje ją z przymrużeniem oka. Różnicę między całkowitym zanurzeniem się w roli a wykazywaniem do niej dystansu odzwierciedla przykład zachowania ojca i syna w lunaparku. Rolę wynikającą z wymagań jednostka co prawda wykonuje, z drugiej jednak strony wiele sygnałów informacyjnych. - gesty, ironiczny ton itp. nie zakłócając samego przebiegu działania pokazuje, że jednostka nie chce być ujęta jedynie w kategoriach wypełniającego rolę, że jest czymś więcej. Krańcowym przypadkiem dystansu do roli jest jej odrzucenie; tak np.: choroba psychiczna może być rezultatem próby odrzucenia roli degradującej społecznie. Wykazywanie dystansu do roli - choć niekiedy staje się częścią standartowego zachowań - jest więc jednym ze sposobów pokazywania swojej osobowości, indywidualności, niesprowadzalnej do powszechnych sposobów postępowania. Staje się zatem jednym z istotnych elementów gry informacyjnej dążącej do odpowiedniego przedstawienia swojej jaźni partnerom.

Pojęcie jaźni zyskuje u Goffmana dość szczególny sens, jest to dla niego pewien zbiór cech, które jednostka stara się pokazać swym partnerom w sytuacyjnie uwarunkowanych zachowaniach, głównie poprzez indywidualizację wykonania roli (lub wykazanie do niej dystansu) po to, aby osiągnąć dobre efekty w trakcie aktualnej interakcji.

W tej dramaturgicznej koncepcji interakcji zawarta jest także koncepcja rozumienia partnerów. Rozumienie partnera, to przede wszystkim uchwycenie sensu jego sytuacyjnie uwarunkowanego zach. Wewnętrzne stany partnera mają znaczenie tylko o tyle, o ile wiążą się w jakiś sposób z jego zewnętrznego zachowania. Rozumie się nie człowieka w ogóle, ale jego miejsce i rolę w danej sytuacji , dociera się do jego stałych cech o tyle tylko, o ile umożliwia to osiągnięcie własnych celów, zabezpieczenie swego interesu w danej interakcji. Rozumie się zatem partnera i steruje się - poprzez odpowiednie przedstawienie - jego rozumieniem własnej osoby dla osiągnięcia dobrego efektu interakcyjnego. Ważny jest tu problem, nie tylko do czego można, ale i do czego chce się i do czego warto dotrzeć. W pewnych sytuacjach - np.: decydującej rozmowie z ukochaną dziewczyną, dotarcie do jej najgłębszych, prawdziwych intencji wydaje się co najmniej pożądane. W innych - przelotnych spotkaniach w miejscach publicznych, ważne są w zasadzie jedynie zachowania zewnętrzne, one bez reszty wyznaczają cały sens sytuacji, a docieranie do motywów czy prawdziwych intencji jest niepotrzebne a nawet niewskazane. Istnieje bardzo wiele sytuacji, w których wytwarzane przez partnera pozory bierze się za dobrą monetę, bo po prostu ułatwia to interakcję. Goffman podaje nawet przykłady tzw. „praktyk ochronnych” - zabiegów nie dopuszczających do skompromitowania się partnera przez ujawnienie się jego rzeczywistej wiedzy, tożsamości bądź zamiarów, bo przerwałoby to interakcję.

Cechy koncepcji rozumienia wyprowadzonej z rozważań Goffmana:

  1. opisuje się procesy wzajemnego rozumienia się partnerów w dynamicznie rozwijających się interakcjach twarzą w twarz, gdzie obie strony wiedzą, że są obserwowane i odp się przedstawiają.
  2. „rozumie się” przede wszystkim miejsce i rolę partnera w danej sytuacji, próbując ustalić sens jego aktualnych zew zach. Rozumienie jest zdeterminowane sytuacyjnie.
  3. Rozumienie w węższym sensie odbudowania cech ukrytych, docierania do motywów i intencji partnera występuje w bardzo zróżnicowanym stopniu w zależności od wymagań sytuacji, w przypadkach krańcowych w ogóle nie występuje, bo nie jest potrzebne, np.: zachowanie w miejscach publicznych da się w pełni zrozumieć już na poziomie zewnętrznym, obserwowalnych zachowaniach.
  4. Wystarczające dla korzystnego przebiegu interakcji zrozumienie sensu zachowań partnera, nie wymaga zawsze przenikania pozorów i dotarcia do ukrytej rzeczywistości. Tym, co steruje interakcją nie jest bowiem to, jacy aktorzy są naprawdę, a jedynie to, jak ujmuje ich druga strona, który z poziomów przekazywanych jej informację uzna za godny zaufania, którym będzie się kierować definiując sytuację i planując własne reakcje.

Goffman wykorzystując podstawową dla symbolicznego interakcjonizmu koncepcję funkcjonowania osobowości, rozpatruje jednostkę nie tyle od stronę jej życia wewnętrznego, ale przede wszystkim z punktu widzenia sposobu jej odbierania przez partnerów. Koncepcja interakcji jako gry i przedstawienia odwołuje się do dwóch pięter osobowości: cech które sama jednostka uważa za podstawowe i cech aktualnie pozorowanych, które wywołują następnie taki a nie inny wydźwięk w zachowaniu partnerów. Istotą działań jednostek staje się wywoływanie odpowiedniego wrażenia w odpowiednich sytuacjach. Cała energia aktora jest według Goffmana skierowana nie tyle na działalność rzeczywistą, ale raczej na stworzenie wiarygodnych pozorów takiej działalności.

Osoby odgrywające różne role mogą wykazywać zupełnie odmienne cechy jaźni, jednostka codziennie spotyka się z ludźmi, którzy wiedzą o niej co innego: niemniej nie jest to uważane za sprzeczne, utrzymuje się jeden rodzaj struktury biograficznej. Goffman przyjmuje pojęcie biografii jako jedynej spójnej osi życia jednostki. Posiada ona zawsze określoną, prawdziwą biografię, będącą sekwencją jej uczestnictwa w różnych grupach i sytuacjach społecznych i pełnienia w nich określonych ról. Jednostka w oczach swych partnerów - nie musi posiadać spójnej jaźni, jako zespołu strukturalnych w miarę trwałych cech, musi natomiast posiadać spójną biografię, tzn. nie może np. :udzielać informacji, że była w dwóch różnych miejscach na raz, choć może wykazywać zupełnie przeciwstawne cechy emocjonalne w tej samej nawet sytuacji. Nie chodzi tu o biografię „wewnętrzną” w sensie dynamicznego rozwoju samoświadomości i subiektywnych postaw, chodzi o biografię społeczną, „zewnętrzną” człowieka zachowującego się i odbieranego tak a nie inaczej w określonych sytuacjach. Goffmanowski aktor zredukowany jest zatem do sekwencji oddzielnych, konkretnych sytuacji.